Skocz do zawartości



Dołączona grafika


Informacje o artykule

  • Dodany: sty 29 2017 14:56
  • Wyświetleń: 648
 


* * * * *
0 Ocen

Pogryzienia przez psy – Najnowsze badania wykazują, że dzieci boją się złych psów, jednak nie są świadome zagrożenia ze strony wystraszonych psów!

dr inż. Małgorzata Pierko
Dzieci uwielbiają zwierzęta, w tym szczególnie psy. Bawią się z psami, grają z nimi np. w piłkę, ciągają je za uszy i ogon, pełzają i tarzają się wraz z nimi po dywanie itp. Dzieci są zwykle pełne miłości do swojego psa i chcą czule przytulać się do niego. Czasem jednak świadomie lub nieświadomie robią mu krzywdę, a mimo to zwierzak nadal bywa łagodny wobec nich, nawet jeśli czuje się nękany. Dlaczego bliski kontakt dzieci z psami czasem powoduje jednak, że niektóre psy reagują agresją i dochodzi do pogryzień? Dlaczego wiele przypadków ukąszeń psów z udziałem małych dzieci, zdarza się w życiu codziennym nawet na skutek pozornie przyjaznej interakcji ze strony dziecka? Według najnowszych badań naukowych, dzieci rozumieją ryzyko zbliżania się do nich rozłoszczonego (złego) psa i starają się wtedy unikać zagrożenia (uciekają od psa okazującego złość). Naukowcy zauważyli jednak, że dzieci nie są świadome, że równie, a nawet bardziej niebezpieczne mogą być również psy przerażone, wystraszone, zestresowane. Wobec takich psów dzieci nie wykazują więc ostrożności, narażając się przez to bezwiednie na potencjalny atak i pogryzienie. Podsumowując – dzieci rozumieją ryzyko wynikające ze zbliżania się zezłoszczonego psa, ale nie są świadome, że powinny okazywać tę samą ostrożność wobec psów przerażonych, wystraszonych.

Napisane przez Małgorzata Pierko dnia sty 29 2017 14:56

Dzieci uwielbiają zwierzęta, w tym szczególnie psy. Bawią się z psami, grają z nimi np. w piłkę, ciągają je za uszy i ogon, pełzają i tarzają się wraz z nimi po dywanie itp. Dzieci są zwykle pełne miłości do swojego psa i chcą czule przytulać się do niego. Czasem jednak świadomie lub nieświadomie robią mu krzywdę, a mimo to zwierzak nadal bywa łagodny wobec nich, nawet jeśli czuje się nękany. Dlaczego bliski kontakt dzieci z psami czasem powoduje jednak, że niektóre psy reagują agresją i dochodzi do pogryzień? Dlaczego wiele przypadków ukąszeń psów z udziałem małych dzieci, zdarza się w życiu codziennym nawet na skutek pozornie przyjaznej interakcji ze strony dziecka? Według najnowszych badań naukowych, dzieci rozumieją ryzyko zbliżania się do nich rozłoszczonego (złego) psa i starają się wtedy unikać zagrożenia (uciekają od psa okazującego złość). Naukowcy zauważyli jednak, że dzieci nie są świadome, że równie, a nawet bardziej niebezpieczne mogą być również psy przerażone, wystraszone, zestresowane. Wobec takich psów dzieci nie wykazują więc ostrożności, narażając się przez to bezwiednie na potencjalny atak i pogryzienie. Podsumowując – dzieci rozumieją ryzyko wynikające ze zbliżania się zezłoszczonego psa, ale nie są świadome, że powinny okazywać tę samą ostrożność wobec psów przerażonych, wystraszonych.

 

(Źródło: http://0.s.dziennik.pl/pliki/4819000/4819001-pies-900-615.jpg, dostęp: 29.01.2016 r.)

 

Psy nie są wcale tak groźne, jak o nich myślimy! Ogólnie już dzisiaj wiadomo, że psy nie są wcale tak groźne, jak piszą o nich dziennikarze nie mający żadnej wiedzy i doświadczenia z zakresu etologii (nauka o zachowaniu zwierząt) i w kontaktach ze zwierzętami. Statystyki incydentów z udziałem psów na całym świecie wskazują i dowodzą niezbicie, że ataki psów na ludzi, w tym dzieci , są bardzo rzadkie, a ich przyczyna wcale nie leży zwykle po stronie psów, lecz winni temu są sami ludzie. Najczęstszą przyczyna jest bowiem złe traktowanie psów, maltretowanie ich (zwierzęta bronią się wtedy poprzez atak), świadome lub nieświadome drażnienie ich i prowokowanie do agresji lub obrony, bardzo częsta niewiedza na temat zachowania psów i brak właściwej reakcji na sygnały kontaktowe ze strony psów (psy swym zachowaniem informują, gdy chcą być pozostawione w spokoju i gdy mogą okazać agresję) itp. Żadne dotychczasowe badania nie potwierdziły też, jakoby pewne rasy psów były groźniejsze, niż inne. Okazało się zatem totalną bzdurą tworzenie list ras psów uznawanych za groźne i ograniczanie w związku z tym ich hodowli. Naukowcy oszacowali za to, że za przypadki pogryzień i zagryzień ludzie mogą odpowiadać jako winni w ok. 70-98% przypadków. Opisane tu najnowsze badania sugerują z kolei, że dzieci nie są świadome wszystkich sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez psy. Same wystawiają się zatem na potencjalne pogryzienia. Także ich rodzice najczęściej nie mają pojęcia, że groźniejsze są psy wystraszone i zestresowane, niż czymś rozłoszczone. Dlaczego tak jest i o co tu chodzi? Wyjaśnią to opisane poniżej badania wykonane na Uniwersytecie Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu (University of Veterinary Medicine – Vienna).

 

Incydenty dzieci z psami występują nawet mimo nadzoru osób dorosłych. Właściciele psów powinni umieć rozpoznawać sytuacje groźne i niebezpieczne, w których ich pies okazuje złość, zniecierpliwienie, czy strach. Psy zawsze informują swoim zachowaniem, gdy mają dosyć towarzystwa dzieci i mogą czuć się nękane, zagrożone, czy wystraszone ich zachowaniem. Dorośli opiekunowie i rodzice powinni zawsze wtedy właściwie interweniować. Niemniej jednak większość właścicieli psów nie ma jednak zielonego pojęcia o zachowaniu psów, o tym jakie ich sygnały o czym świadczą i kiedy psy ostrzegają, że np. mogą zaatakować. Wiele incydentów pogryzień zdarza się więc pod opieką i tuż przed oczami dorosłych – wyjaśniła kierownik badań prof. Christine Arhant z Instytutu Hodowli Zwierząt i Ochrony Zwierząt w University of Veterinary Medicine w Vetmeduni w Wiedniu. Zespół badawczy pod kierownictwem prof. Christine Arhant analizuje dlaczego dochodzi do nieprzyjemnych incydentów z udziałem psów rodzinnych i to nawet pod nadzorem osoby dorosłej. Naukowcy ci przeprowadzają liczne wywiady wśród właścicieli psów, robią też ankiety internetowe. Badają postawy rodzicielskie dotyczące nadzoru nad dziećmi oraz zachodzące wtedy interakcje dziecko-pies. Wykazano przy tym, że większość respondentów jest świadoma ryzyka ogólnego, jakie może wynikać z faktu pogryzienia przez psa, jeśli do takiego dojdzie. Większość uczestników badania, lekceważy jednak ryzyko zabaw swych dzieci z udziałem mniejszych psów. Respondenci poproszeni o obejrzenie zdjęć z interakcją dziecko-pies, ocenili potem te interakcje z nieznanymi psami, jako z natury bardziej ryzykowne, niż interakcje ich dzieci z ich własnym psem bądź psami rodzinnymi/domowymi. Świadczy to, że dorośli rodzice dzieci nie do końca mają pojęcie o faktycznym zagrożeniu ze strony psów i kierują się raczej intuicją niż fachową wiedzą, której nie mają. Bardziej boją się przy tym psów obcych, niż własnych, mimo, że te obce mogą być nawet bardziej łagodne wobec dzieci. Sytuacje z udziałem nieznanych psów, nawet przy stosunkowo niskim ryzyku, były oceniane jako potencjalnie niebezpieczne. Natomiast jeśli chodzi o własne psy domowe, niemal wszystkie sytuacje były oceniane jako absolutnie nieszkodliwe, bez konieczności podejmowania dodatkowych działań. Nawet, gdy ich własne psy okazywały zniecierpliwienie i niechęć wobec dzieci, to dorośli tego nie dostrzegali. Tylko sytuacja pokazująca przytulanie dziecka z psem w legowisku psa była oceniana, jako potencjalne zagrożenie. Około 50% respondentów pozwoliło też dziecku bawić się i/lub przytulać z psem jak tylko sobie dzieci chcą, bez tłumaczenia, że pewnych rzeczy robić psy nie wolno (np. bić go, ciągnąć za ogon i uszy). Często oznajmiali też, że zostawiają dziecko i psa bez nadzoru. Okazuje się, że zdrowa nieufność wobec nieznanych psów nie wydaje się istnieć w stosunku do własnych psów rodzinnych-domowych. Ludzie bezgranicznie ufają własnym psom i wykluczają możliwość wystąpienia incydentów pogryzień z ich udziałem tylko dlatego, że to ich własne psy. Zakładają z góry, że ich własny pies rodzinny jest bardziej tolerancyjny i bardziej cierpliwy, niż wszystkie inne psy. Nie pamiętają zupełnie, że należy przecież respektować potrzebę ich psów do odpoczynku i relaksu, a dzieci trzeba edukować jak mają psy traktować, by nie robić im krzywdy, nie denerwować ich i nie prowokować do obrony.

 

Właściciele psów muszą zacząć zwracać uwagę na potrzeby swojego psa do odpoczynku. Omawiane badanie naukowców z Wiednia pokazuje, że właściciele psów zapewniają podstawowe potrzeby swoich pupili, takie jak np. karmienie ich, spacery, pielęgnację itp. Niestety jednak większość respondentów nie pamięta lub nie ma pojęcia o tym, że psy potrzebują też przecież niezakłóconych momentów dla odpoczynku z dala od dzieci, szczególnie małych! Tylko kilka uczestników omawianego badania stwierdziło, że ich psy mają czas na odpoczynek, a miejsce ich karmienia znajduje się w miejscu niedostępnym dla dzieci. Tymczasem psy to przecież nie bezduszne zabawki, które mają być dostępne i na chodzie przez cała dobę! To żywe stworzenia! Niezbędna jest więc im czasowa separacja przestrzenna od dzieci. Opisane tu badanie oznacza, że dorośli nie zawsze zwracają należytą uwagę na interakcję dziecko-pies oraz na faktyczne potrzeby psa. Dziecko będzie jednak bezpieczne tylko wtedy, gdy damy psu szansę na należyty odpoczynek w spokoju. Dzieci nie mogą bawić się z psami bez ograniczeń, non stop gdy tylko chcą. Brak odpowiedniego miejsca do bezpiecznego odpoczynku dla psa oraz wyznaczenie mu takich okresów odpoczynku w ciągu dnia, może bardzo realnie stwarzać sytuacje konfliktowe w życiu codziennym, mogące prowadzić do wypadków pogryzień. Właściciele psów muszą więc być informowani o tym, jak powinien wyglądać odpowiedni i odpowiedzialny nadzór nad dzieckiem i psem. Ważnymi czynnikami są przy tym – rzetelna obserwacja i rozumienie zachowań psów (umiejętność odczytywania intencji psów po ich zachowaniu), właściwe odczytywanie interakcji dziecka z psem i oddzielenie psa od dziecka, jeśli to stanie się akurat w danej sytuacji konieczne.

 

Co właściwie dzieci wiedzą o zachowaniu psów? Okazuje się, że dzieci nie zawsze są w stanie rozpoznać faktyczne zagrożenie ze strony psów. Małe dzieci nie są jeszcze w stanie zrozumieć na przykład, że psy nie zawsze chcą być dotykane, że nie wszędzie z nimi pójdą, czy że pewne rzeczy odbierają jako bolesne zagrożenie (np. ciągnięcie za uszy). Jeśli pies czuje się nękany przez dziecko lub ograniczony w swojej wolności, to informuje o tym poprzez język ciała. Wyraźne objawy obejmują wtedy napięcie ciała, warczenie, częste lizanie pyska i ziewanie. Małe dzieci mają jednak spore trudności w interpretacji tego zachowania. Nawet tak ewidentne sygnały, jak warczenie psa lub obnażanie zębów jest często opisywane przez dzieci, nie jako coś groźnego, lecz jako radosne uśmiechnięcie się psa. Badania na ten temat przeprowadzili naukowcy z British Psychological Society (BPS) – dr Sarah Rose i Grace Aldridge ze Staffordshire University. Swoje ustalenia zaprezentowali oni na konferencji Developmental Psychology (coroczna konferencja pod patronatem British Psychological Society),która odbyła się w 2016 r. w Belfaście. Dr Rose oświadczyła, że statystyki brytyjskie pokazują, iż małe dzieci są narażone na największe ryzyko ugryzienia przez psa, jednak takie incydenty są bardzo rzadkie. W latach 2013-2014 z prawie 1200 przyjęć dzieci do szpitala, tylko 10 dotyczyło pogryzień przez psy. Badano przy okazji to, czy dzieci były w stanie prawidłowo rozpoznać emocje psa, zanim doszło do incydentu. Dwie grupy dzieci w wieku od 4 do 5 (w sumie przebadano 57 dzieci w tej grupie wiekowej) i od 6 do 7 lat (odpowiednio 61 dzieci) poproszono, aby obejrzały 15 filmów i spojrzały na 15 zdjęć pokazujących rzeczywiste zachowanie z życia psów. Jedyną informacją dźwiękową było szczekanie psa. Obie grupy dzieci były następnie poddawane zadawaniu pytań dotyczących ich zamiaru zbliżania się do psa zobaczonego na danym filmie i zdjęciu, lub też bojaźni przed nim. Pytano też, jakie emocje i myśli dzieci przypisywały oglądanym psom – czy były one szczęśliwe, czy złe, czy może przestraszone – jakie te psy mogły mieć odczucia? Późniejsza analiza wyników wykazała, że dzieci uznawały psy za szczęśliwe, złe i przestraszone w ponadprzeciętnej liczbie przypadków. Ponadto, dzieci rozpoznawały u psów złość dokładniej, niż szczęśliwość lub przerażenie/strach. Mocno rzutowało to na ich zachowanie wobec takich psów. Tak więc mimo, że dzieci były niechętne do zbliżania się do psów wściekłych i złych, to nie było jednak różnicy w ich skłonności do zbliżania się do psów w okazujących dobry nastrój lub przestraszonych. Małe dzieci stosunkowo dobrze identyfikują emocje u psów szczególnie w kwestii ich złości, jednak brakuje im rozumienia tego, że groźne dla nich mogą okazać się również psy zestresowane i wystraszone. Dlatego nie są w stanie uniknąć ewentualnej agresji od takich psów. To odkrycie powinno pomóc lepiej precyzować kampanie informacyjno-prewencyjne uczące rodziców jak zapobiegać ewentualnym ugryzieniom dzieci przez psy.

 

 

BIBLIOGRAFIA:  :papa: 

  1. Children are unaware of the risks of approaching frightened dogs. ScienceDaily, 14 September 2016, na stronie: https://www.scienced...60914090502.htm (dostęp w dniu 26.01.2017 r.)
  2. Christine Arhant, Ricarda Landenberger, Andrea Beetz, Josef Troxler: Attitudes of caregivers to supervision of child-family dog interactions in children up to 6 years – An exploratory study. Journal of Veterinary Behavior: Clinical Applications and Research 14, 2016, s.: 10-16.
  3. Coren St.: Tajemnice psiego umysłu. Wyd. GALAKTYKA, Warszawa 2008.
  4. Firlit. G.: Psie pogryzienia – mity i fakty na podstawie Janis Bradley. Na stronie: http://dobrypies.eu/...ey.,doc,25.html (dostęp w dniu 29.01.2017 r.)
  5. Firlit. G.: Ten zły, czyli rozprawa o złych rasach. Na stronie: http://dobrypies.eu/...834,doc,17.html (dostęp w dniu 29.01.2017 r.)
  6. Fisher J.: Okiem psa – Poradnik psiej psychologii. Wyd. PWRiL, Warszawa 1994.
  7. Horowitz A.: Oczami psa. Co psy widzą, czują i wiedzą. Wyd. Czarna Owca, Warszawa 2010.
  8. Pierko M.: Badania jednoznacznie wskazują, że psy nie są tak agresywne, jak się je powszechnie obwinia! Nasz Pies, Artykuły-Zoopsychologia 04.08.2014 r., na stronie: http://naszpies.com.pl/ (dostęp w dniu 29.01.2017 r.)
  9. Pierko M.: Faktyczne powody i realna skala niebezpieczeństwa agresji u psów! Nasz Pies, Artykuły-Zoopsychologia 08.08.2014 r., na stronie: http://naszpies.com.pl/ (dostęp w dniu 29.01.2017 r.)
  10. Risk to small children from family dog often underestimated. ScienceDaily, 7 September 2016, na stronie: https://www.scienced...60907095453.htm (dostęp w dniu 26.01.2017 r.)

 

artykuł autorstwa: dr inż. Małgorzaty Pierko