Skocz do zawartości



Dołączona grafika


Informacje o artykule

  • Dodany: wrz 09 2015 18:46
  • Aktualizacja: wrz 11 2015 10:49
  • Wyświetleń: 2983
 


* * * * *
0 Ocen

Czyszczenie psich uszu – Jak właściwie czyścić uszy swojego psa?

dr inż. Małgorzata Pierko
Psie uszy to jedna z tych części ciała psa, która musi być pielęgnowana i czyszczona regularnie, bez względu na porę roku! Specjaliści twierdzą, że im bardziej fantazyjny kształt ucha ma dana rasa, tym bardziej jest ono narażone na infekcje i choroby. Ras psów jest z kolei prawie 500 (niektóre źródła podają liczbę ok. 300-450), więc dbanie o uszy może stanowić istotny problem. Warto dowiedzieć się więcej na ten temat, szczególnie, jeśli mamy psa o klapniętych i opadających uszach. Brak odpowiedniej higieny i systematycznego czyszczenia jego uszu, może doprowadzić nawet do groźnego stanu zapalnego, zmian przerostowych, a nawet głuchoty u psa!

Napisane przez Małgorzata Pierko dnia wrz 09 2015 18:46
Psie uszy to jedna z tych części ciała psa, która musi być pielęgnowana i czyszczona regularnie, bez względu na porę roku! Specjaliści twierdzą, że im bardziej fantazyjny kształt ucha ma dana rasa, tym bardziej jest ono narażone na infekcje i choroby. Ras psów jest z kolei prawie 500 (niektóre źródła podają liczbę ok. 300-450), więc dbanie o uszy może stanowić istotny problem. Warto dowiedzieć się więcej na ten temat, szczególnie, jeśli mamy psa o klapniętych i opadających uszach. Brak odpowiedniej higieny i systematycznego czyszczenia jego uszu, może doprowadzić nawet do groźnego stanu zapalnego, zmian przerostowych, a nawet głuchoty u psa!

Obecnie badania genetyczne niezbicie potwierdzają, że wszystkie rasy psów wywodzą się od wspólnego przodka, którym jest wilk, a zwierzęta te mają przecież uszy naturalnie stojące. Jeśli nastą pił w międzyczasie jakikolwiek dolew do psiego genotypu krwi np. szakala, czy lisa, to u tych gatunków również występują tylko uszy stojące. U dzikich psowatych nie może być zresztą inaczej, ponieważ uszy stojące są naturalnie najbardziej optymalne z powodu swojej przydatności, a więc z racji spełnianych funkcji. Dzikie zwierzęta muszą bowiem doskonale słyszeć, co nie tylko decyduje o skuteczności zdobywania posiłków, ale i o obronie (skuteczne rozpoznanie w porę słuchem zagrożenia i a ucieczka). Taką doskonałość mogą zapewnić tylko uszy stojące i właśnie taki kształt małżowin usznych mają różne gatunki ssaków dziko żyjących, w tym psowate.

Tymczasem psy różnych ras mają uszy najrozmaitszych kształtów i wielkości, co jest oczywiście skutkiem wielu tysięcy lat ich ewolucji i wynika po części z urodzenia (kształt uszu dziedziczony dzięki przypadkowym, losowym kojarzeniem się psów w czasie rozrodu – dobór naturalny), a po części wskutek bardziej lub mniej celowych działań człowieka (człowiek decydował o doborze psich rodziców do rozrodu, uzyskując dzięki temu np. uszy coraz bardziej klapnięte – dobór sztuczny). Naukowcy twierdzą przy tym, że naturalnie stojące psie ucho jest najbardziej naturalne fizjologicznie i zapewnia najlepszą wentylację kanału słuchowego. Uszy opadające (klapnięte) przyczyniają się natomiast do większego zanieczyszczania się kanału słuchowego (większe odkładanie się brudu w kanale słuchowym), gorszej i słabszej jego wentylacji, z co za tym idzie – do częstych stanów zapalnych ucha środkowego oraz do rozwoju wielu innych chorób, które wywoływane są przez podrażnienie małżowiny usznej i/lub też samego kanału słuchowego.

Dołączona grafika
(Źródło: http://loveanimals.p...prawia-psu-ból/, dostęp: 09.09.2015 r.)

Jedne osobniki mają uszy stojące, podobne do wilka, inne mają uszy półstojące i od połowy klapnięte, a jeszcze inne są całkiem „zwisłouche" (mają całkiem klapnięte uszy od samej ich nasady). Zanim w ostatniej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, kilka lat temu wprowadzono zakaz kopiowania (obcinania/przycinania) uszu i ogonów u psów, u niektórych ras psów możliwe było również przycinanie (na skos) uszu w taki sposób, że w naturze klapnięte, po takim przycięciu stawały się stojące (np. u dogów niemieckich, u bokserów, u terierów w typie „bull”). Tymczasem jest tak, że im bardziej pies wyglądem uszu odbiega od pierwotnego wyglądu, czyli uszu stojących, tym więcej może sprawiać problemów zdrowotnych i pielęgnacyjnych! Największe problemy w tym względzie stwarzają rasy psów mające duże (długie) i mocno zwisające uszy! U takich ras występuje najgorsza (najsłabsza) wentylacja kanału ucha i nawet samej wewnętrznej strony małżowiny usznej. Przez to, często dochodzi właśnie do powstawania wspomnianych stanów zapalnych oraz rozwijają się grzybice i inne choroby, w tym głuchota. Natomiast u ras psów mających uszy stojące, omawiane dolegliwości występują o wiele rzadziej, chociaż są tu również i rasy bardziej podatne, jak np. sznaucery. Kupując sobie psa, musimy zatem świadomie przemyśleć wybór jego rasy, czyniąc to między innymi także po względem łatwości pielęgnacji i podatności na pewne choroby.

Najważniejsza jest profilaktyka dbałości o uszy swojego psa! Uszy swojego psiego pupila powinno się regularnie sprawdzać (robić przegląd ich stanu) i czyścić. Zwierzak powinien być uczony do znoszenia tej czynności już od małego, zapobiegnie to problemom behawioralnym (pies nie będzie się bał i bronił przed zaglądaniem do uszu oraz ich czyszczeniem). Należy wiedzieć, że nawet dla dorosłego i przyzwyczajonego psa często nie jest to nic miłego, będąc nieuważnym można też wyrządzić psu krzywdę (np. uszkodzenie kanału usznego, lub błony bębenkowej). Dlatego przegląd i czyszczenie psich uszu należy robić bardzo delikatnie i w miarę szybko, by nadmiernie nie niepokoić swojego pupila.

Dołączona grafika
(Źródło: http://www.zpazurem....uje_ucho_pupila, dostęp: 09.09.2015 r.)

Jak rozpoznać choroby uszu u psa? Kiedy należy czyścić uszy u psa? Jak przeczytamy na stronie: http://www.pupile.eu/inne/uszy.htm – „Najczęstszą dolegliwością uszu jest podrażnienie lub zapalenie nabłonka kanału słuchowego, wywołane przez zaleganie w nim woszczyny. Z reguły właściciel psa zauważa to, gdy pies zaczyna drapać się okolicach uszu lub usiłuje podrapać się w środku ucha (!) lub – co gorsza – zaczyna ustawicznie potrząsać lub trzepać głowa i uszami, starając się oczyścić ucho z zalegającego w nim brudu lub nawet płynu. Przy bliższych oględzinach okazuje się, że okolica ucha jest objęta stanem zapalnym, którego objawy są widoczne nawet dla laika. Nasada ucha jest rozgrzana, wewnątrz ucha zalega brudna, brązowo-czarna maź, o charakterystycznym, nieprzyjemnym zapachu, a pies unika dotykania go w okolicach bolesnego ucha. Przyczyną stanu zapalnego (oprócz śladów po urazach, krwiakach itd.) mogą być roztocza, bakterie lub grzyby (z reguły drożdżaki).
By uniknąć takiego stanu, należy regularnie – mniej więcej co dwa tygodnie – rutynowo kontrolować stan ucha – zajrzeć do środka, powąchać je (tak, tak!), czy przetrzeć wnętrze ucha okrągłym płatkiem kosmetycznym (…) Jeśli wacik po wyjęciu jest brudny, to najwyższy czas by przeczyścić ucho. To samo oznacza inna niż surowicza lub woskowa woń z psiego ucha. Skóra wewnątrz ucha powinna być czysta i w kolorze zbliżona do słabo owłosionej skóry na części podbrzusza psa”.

Dołączona grafika
(Źródło: http://vetforum.pl/viewtopic.php?t=958, dostęp: 09.09.2015 r.)

Jak obchodzić się z psimi uszami? Jak właściwie czyścić uszy swojego psa? Psa należy odpowiednio oswajać do czynności związanych z przeglądem i pielęgnacją jego uszu. Jest to szczególnie ważne, jeśli mamy psa zwisłouchego z tzw. grupy zwiększonego ryzyka, a więc np. spaniela, basseta, Beagle itp. Psów tych ras omawiane zabiegi na pewno nigdy nie ominą!
Badając psie uszy, można np. zacząć delikatnie je masować i głaskać, odchylać uszy tak, aby można było zajrzeć do środka kanału słuchowego i obejrzeć wewnętrzna stronę małżowin. Warto również używać specjalne krople do czyszczenia uszu, co przyzwyczai psa również do ewentualnej konieczności zadawania mu w przyszłości leków do uszu. Oczywiście psa trzeba przy tym odpowiednio nagradzać za każdorazowe zachowanie spokoju i cierpliwość.
Kontrolę psich uszu można przeprowadzać nawet i codziennie, co jest nawet wskazane u psów zwisłouchych, jednak optymalnie można to robić co najmniej raz na 2-3 tygodnie. Należy wtedy sprawdzać czystość uszu, ilość i kolor zalegającej tam woskowiny (ciemna, nawet czarnawa wskazuje, że ucho jest brudne i należy je natychmiast wyczyścić!). Dobrze jest nawet powąchać ucho w trakcie takiej kontroli, ponieważ brzydki zapach często może znamionować infekcję. Jeśli jednak okaże się, że ucho jest czyste, nie trzeba czyścić go na siłę, tym bardziej, że im częściej uszy psa są poddawane czyszczeniu, tym więcej woskowiny wytwarza się wtedy w uchu, a to sprzyja stanom zapalnym. Pewna ilość jasnego koloru, zdrowo wyglądającej woskowiny jest zatem wręcz wskazana, tym bardziej, że chroni ona uszy przez zalaniem woda i wnikaniem kurzu.
Jak najlepiej sprawdzić, czy ucho naszego psiaka jest brudne? Najlepiej nawinąć na palec wacik-płatek kosmetyczny (u małych psów można go rozwarstwić na pół, by zmieścił się w takim wąskim uchu), który należy nasączyć specjalnym płynem do czyszczenia uszu dla psów (można go kupić w sklepie zoologicznym lub w gabinecie weterynaryjnym – dobry jest np. polski „Otiseptol” lub „Płyn do czyszczenia uszu” firmy Vita-derm, czy też „Ear Cleaner” niemieckiej firmy Beapharu) i delikatnie pogmerać tym palcem w psim uchu, czyszcząc je jak najdokładniej to możliwe. Powinniśmy zmieniać kolejne waciki aż do momentu, gdy będą czyste (z własnej praktyki wiem, że przy kontroli co 1-2 tygodnie u mojej labradorki, zużywam do czyszczenia jej uszu tylko po jednym waciku na każde ucho). Odradzam jednak stanowczo używania do tego celu patyczków kosmetycznych, ponieważ umieszczone na ich obu końcach watki zbyt często się zsuwają i mogą utkwić głęboko w psim uchu, co na pewno spowoduje stan zapalny. Ponadto, można w ten sposób bardzo łatwo uszkodzić nawet poważnie ucho swojego psa, tym bardziej, że zwykle zwierzaki nie stoją przy tym zbyt spokojnie w miejscu! Lekarze weterynarii czyszcząc psu uszy zawijają wacik wokół szczypczyków czy peanu, ale trudno wymagać od każdego właściciela psa, by kupował te w sumie dość specjalistyczne narzędzia.
Ponadto, do czyszczenia psich uszu nie należy również używać żadnych lepkich płynów, ponieważ po ich zastosowaniu uszy szybciej łapią zanieczyszczenia! Psu do uszu nie należy również wlewać żadnych płynów, zasypek, czy wody, a płyn do czyszczenia wkrapiamy tylko za pośrednictwem wacika, czyli najpierw na wacik i dopiero potem przecieramy tym psie ucho. Jeśli stosujemy zasypkę lub jakąś maść – to tylko w przypadku, jeśli zostało to przepisane i zalecone przez lekarza weterynarii i stosujemy to wtedy ściśle wedle jego zaleceń.
Do mycia psich uszu lepiej też nie stosować czystej wody, a przy kąpieli psa dobrze jest włożyć mu w uszy zatykające waciki, albo zasłaniać mu uszy ręką (zaginając je przy tym, szczególnie u psów z uszami stojącymi) w momencie namaczania i płukania sierści w okolicach głowy i szyi. Ponadto, wodę należy wtedy lać z góry, a nie z boku czy od dołu. Jak przeczytamy na stronie: http://www.pupile.eu/inne/uszy.htm – „Ze względu na wspomnianą budowę ucha zewnętrznego u psa bardzo groźne jest dostanie się do kanału słuchowego wody – pies nie może jej sam usunąć inaczej niż przez trzepanie głową, co sprawia, ze wprawdzie cześć wody wypływa na zewnątrz, lecz co najmniej tyle samo jej wpada do ucha środkowego... Płyn zalegający w uchu środkowym zazwyczaj prowadzi do zapalenia, a zawsze jest źródłem podrażnienia i niepokoju psa, gdyż osłabia jeden z najczulszych zmysłów psa - słuch. Z tego powodu trzeba zachować szczególna ostrożność przy kąpieli psa”.
Na zakończenie zabiegu czyszczenia uszu u psa, warto wpuścić do jego obu uszu po kilka kropel płynu do czyszczenia. W tym celu należy wprowadzić aplikator środka do czyszczenia uszu jak najgłębiej kanału słuchowego i wkroplić po kilka kropel, a następnie starannie rozmasować obie nasady uszu pupila.

Dołączona grafika
(Źródło: http://psy-pies.com/...zy-psa,474.html, dostęp: 09.09.2015 r.)

U psów mających nieco dłuższą sierść, okolice wlotu do kanału słuchowego często pozarastane są włoskami (np. u sznaucerów), co utrudnia wentylację uszu, dlatego dobrze jest je regularnie wyrywać, przerzedzać (przycinanie ich niewiele daje, bo bardzo szybko odrastają). Są one jednak słabo osadzone w psiej skórze i łatwo dają się usunąć. Zwykle jest to zabieg bezbolesny dla psa, ale dla niektórych szczególnie wrażliwych psów można kupić i stosować specjalne preparaty, mające działanie lekko znieczulające, które ułatwiają wychodzenie włosa w miejscu aplikacji. Warto również pamiętać, że niektóre rasy psów, jak np. pudle, posiadają genetycznie utrwaloną skłonność do anatomicznie wąskiego kanału słuchowego, który łatwiej zatyka się przez to woszczyną i brudem, a na dodatek znacznie trudniej go również czyścić.
Jeśli widzimy, że pies często i zawzięcie drapie się w ucho, trzepie przy tym głową, a w uchu widoczna jest wydzielina o innym kolorze i smrodliwym zapachu (innym, niż normalnie) – oznacza to, że w uchu wdała się jakaś infekcja i z psem trzeba się jak najszybciej udać do lekarza. Nie wolno przy tym leczyć psa na własną rękę, ani bagatelizować całej sprawy, ponieważ rozwój schorzenia, jakim jest zapalenie ucha u psa, może doprowadzić nawet do uszkodzenia słuchu i poważnych, bolesnych przerostów kanałów słuchowych. Zapalenie ucha u psa ma bowiem inne podłoże, nić u ludzi!
Jak przeczytamy na stronie: http://www.pupile.eu/inne/uszy.htm – „Ważnym elementem higieny psiego ucha jest również przeglądanie, czy nie dostały się doń jakieś ciała obce. Szczególnie latem i wczesną jesienią psy buszujące po polach są szczególnie narażone na źdźbła traw. Jeśli tylko podejrzewamy coś takiego, to czym prędzej trzeba je usunąć, a jeśli podejrzewamy, iż kosmyk trawy czy cześć kłosa dostały się do wnętrza psiego ucha, to czym prędzej należy się udać z psem do lekarza weterynarii. Pozostawione w dolnej części kanału słuchowego, najmniejsze choćby ciało obce, staje się źródłem podrażnienia ucha, co nieuchronnie prowadzi do zapalenia, które wymaga dość długotrwałej i kosztownej kuracji”.


BIBLIOGRAFIA: :papa:
  • Falappi R.: Czworonożni przyjaciele: rasy, pielęgnacja i hodowla psów. Dom Wydawniczy BELLONA, Warszawa 2001.
  • Jak dbać o uszy psa? Na stronie: http://psy-pies.com/...zy-psa,474.html (dostęp w dniu 08.09.2015 r.)
  • Opracowanie zbiorowe: Pies - wszystko o pielęgnacji, zdrowiu, żywieniu, wychowaniu i tresurze. Wyd. MULTICO Oficyna Wydawnicza, 2011.
  • Pielęgnacja psich uszu. Na stronie: http://www.pupile.eu/inne/uszy.htm (dostęp w dniu 08.09.2015 r.)
  • Spangenberg R.: Choroby psów. Seria Nasi ulubieńcy. Wyd. AWM, Warszawa 2004.
  • Szefler Hanna: Czyszczenie psich uszu. Na stronie: http://www.psy24.pl/4040-Czyszczenie-psich-uszu-.html (dostęp w dniu 08.09.2015 r.)
  • Ściesielski K.: Hodowla psów. Wyd. SGGW, Warszawa 2004.
  • Teichmann P.: Gdy zachoruje pies. Wyd. III popr. i uzup., 2007. Wyd PWRiL, Warszawa 1991.
  • Uszy - ważny element pielęgnacji. Na stronie: http://www.mamypsa.pl/kosmetyka_i_higiena_uszy.html (dostęp w dniu 08.09.2015 r.)
  • Verhoef-Verhallen E.J.J.: Encyklopedia psów. Zawiera rady i wskazówki jak opiekować się psem. Dom Wydawniczy BELLONA, Warszawa 2003.
  • Willis M.B.: Poradnik dla hodowców psów. Wyd. PWRIL, Warszawa 2000.
  • Winkler B., Dawid T.: Poradnik dla posiadaczy psów – Wychowanie, żywienie, choroby. Wyd. DELTA W-Z Oficyna Wydawnicza, 2006.
artykuł autorstwa: dr inż. Małgorzaty Pierko