Skocz do zawartości



Dołączona grafika


Problem

śmierć

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1
człek

człek
  • Użytkownik
  • 1 postów

Witam,

nie wiem czemu to piszę ale mam ogromne wyrzuty sumienia po odejściu mojego Przyjaciela.

Zanim trafiliśmy do przychodni, wieczór wcześniej dawał pewne oznaki, że jest coś nie tak a ja je zignorowałem :( nie potrafię się pogodzić z tym, że gdyby może zareagował odpowiednie byłby teraz w domu i czekał na to aż wrócę z pracy.

Został otruty trutką na gryzonie rozrzuconą na podwórku, gdzie z reguły wychodziliśmy na spacer. Nie zauważyłem tego od razu.

Moja żona zdecydowała się na wypełnienie pustki po naszym Przyjacielu szczenięciem zaledwie dwa dni od jego odejścia.

Czytając jeden z artykułów wyszło na to że jestem drań bez serca bo nie miałem siły na to aby Go godnie pochować lecz oddałem Go do kremacji.

Nie potrafię się pozbierać...



#2
ojeja

ojeja
  • Użytkownik
  • 59 postów

nie, nie jesteś "drań bez serca". Nie wolno (w/g prawa) grzebać zwierząt poza miejscem do tego przeznaczonym (psi cmentarz). Co prawda właściciele (są w tej "lepszej sytuacji") mający swój ogród, działkę czy posesję, niejednokrotnie "wydzielają" takie miejsce, żeby móc godnie pożegnać przyjaciela. Nie wszyscy, ale takie osoby są. Podobnie jak są osoby posiadające w/w które nie chcą w takim miejscu pochować swoje zwierzątko, bo jest to dla nich zbyt trudne przezycie.  Ty jeśli takowego miejsca nie posiadasz, nie musisz się zadręczać. Ja również niedawno musiałam pożegnać swojego przyjaciela, i również poddałam go kremacji






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników