Skocz do zawartości



Dołączona grafika


York dostał silnego wstrząsu - wymioty i biegunka krwią POMOCY!!!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1
Kubba

Kubba
  • Użytkownik
  • 2 postów

Proszę o pomoc bo sprawa jest pilna. Najlepiej będzie jak najpierw dokładnie opiszę co się działo tuż przed problemem.


Wczoraj wieczorem o godz 19 byłem z moim Yorkiem na spacerze. Piesek ma 6 lat, wcześniej nie chorował na jakieś przewlekłe choroby itp Obecnie dni są upalne ponad 32 st C więc podczas spaceru piesek zwyczajnie dyszał z gorącą. Chodziłem z nim prawie godzinę bo chciałem żeby się załatwił (kupka). Pod koniec spaceru zaczął utykac na prawą łapkę i bardzo lizał ją. Pomyślałem sobie że coś mu wbiło się w opuszkę ale ze względu że było gorąco postanowiłem że w domu obejrzę łapkę. Jeszcze przed powrotem spotkał się z suczką rasy York (młodą) i jak zwykle polizał ją, poobmacywali się ona nawet położyła się na chodniku a on ją dalej wąchał i lizał. To było tuż przed moją klatką w bloku więc po chwili odciągnąłem mojego yorka i na rękach przeniosłem go do domu. Tak wyglądał ostatni spacer. Dodam jeszcze że tego dnia piesek nie jadł pełnego obiadku jedynie kilka kawałków (małych) mięsa z indyka a przed spacerem nie pił też wody.


Tuż po powrocie do domu pies cały czas dyszał mocno był zmęczony upalem i jeszcze zestresowany tą łapką.. nagle (nawet nie zdążyłem go odpiąć ze smyczy) zaczął intensywnie wymiotować nawet chyba nie miał czym leciała żółto biała piana bo nie zdążył się napić. Dławił się i dusi bo piana utknęła gdzieś w przełyku to trwało ze 2-3 minut, zaraz po tym padł na ziemię przestał dyszeć (jakby stracił oddech i świadomość) bo próbowałem wlać mu wodę strzykawką ale nie reagował, woda kapała mu z pyska a on dalej leżał. Dodam że ciągle był gorący jakby przegrzał się i odwodnił miał bardzo suchy język. Po kolejnych 2 minutach podniósł się i zrobił kupę po chwili dostał intensywnej biegunki z krwią a chwilę później zamiast kupy leciała mu sama krew z tyłka. Wszędzie na podłodze wokół mnie były wymiociny i kupka i krew. To wszystko działo się bardzo szybko od powrotu że spaceru po wymioty i aż do biegunki krwią minęło zaledwie jakieś 10 minut. Wyglądało to na jakiś wstrząs.

Już gdy doszło do biegunki z krwią wiedziałem że coś się stało, wziąłem telefon i dzwoniłem do wszystkich weterynarzy w mieście. Na szczęście jeden był jeszcze w gabinecie i więc biegiem pobiegłem z moim kochanym umierającym Yorkiem na rękach. U weta byłem już o 20:00. Tam szybko zatrzymali objawy wstrząsu, biegunka krwią ustała, pobrali krew, podali jakieś leki przeciwwymiotne przeciwbakteryjne chyba antybiotyk oraz kroplowkę i glukozę. Na łapce nic nie znaleźli choć mogło to być też ukąszenie owada lub np zjadł trutkę na szczury? Wróciłem do domu a piesek zasnął. Do dziś tylko odpoczywa nic nie jadł ani też nie pił w sumie od wczoraj rana, martwi mnie to :/



Podejrzeń jest kilka:

- wstrząs wywołany nagłym przegrzaniem od upału, stresem i odwodnieniem (zapomniałem napisać że ma jeszcze długi włos a właśnie dziś miałem go obciąć... I przez to mógł dostać udaru cieplnego? )

-wstrząs przez ukąszenie owada np osy?

-udar cieplny?

-kleszcz?

-zjedzenie trutki na szczury?

- nagłe zatrucie? Hmm ale czym

-połknięcie muchy? Bo najpierw tak jakby próbował coś wykrztusić przez te wymioty.

Co sądzicie?


Fakt jest taki że tuż przed powrotem że spaceru coś mu się stało w łapkę że zaczął ja lizać na dworze i kulał ewidentnie... A może zatruł się czymś od lizania tej suczki?

Weterynarz nie wie jeszcze od czego to się stało dziś idę po południu na kontrolę i badania krwi.

Sam stawiam na to że to od stresu, osłabienia + odwodnienia i od przegrzania na spacerze. Już kiedyś wymiotował ze stresujące próbowałem mi wyjąć drzazgę która weszła mu w opuszkę. Bo objawy wystąpiły nagle i rozwinęły się do krwi z tyłka w ciągu zaledwie 10 minut. Więc to chyba był wstrząs?


Ja osobiście bardzo przeżywam tą sytuację (nie spałem całą noc itd.) ponieważ Yorkczek jest bardzo związany ze mną, kocham go i traktuje jak najlepszego przyjaciela, robię wszystko co w mojej mocy aby wrócił do zdrowia. Jeżeli możecie w jakiś sposób nam pomóc to będę wam bardzooooo wdzięczny.


#2
Łonda

Łonda
  • Użytkownik
  • 68 postów
  • Płeć:
    Female
dziwna sprawa, jakby połkniete ostre ciało obce ,którego chciał się pozby,c stracił przytomność z braku tlenu bo przechodziło przez gardło, przełyk, zamknęło światło i dusił się , pasażując przez przewód pokarmowy raniło ściany stąd krew, nie wiem, współczuję psu oraz Tobie, będę zastanawiać się co to może być, daj znać jakie są wyniki i jak się czuje piesek

#3
Kubba

Kubba
  • Użytkownik
  • 2 postów
Minęło kilka dni, trzy razy piesek był u weta, każdego dnia dostawał kroplowkę i glukozę oraz antybiotyk i jeszcze jakieś zastrzyki. Weterynarz nie umiał jednak stwierdzić co się dokładnie stało ale ja uważam że pies dostał udaru cieplnego. Objawy książkowe, stało się to nagle po spacerze, pies dyszał ziajał, dostał drgawek zaburzenia świadomości, płytki oddech potem były wymioty i biegunka z krwią mimowolna.. 

Obecnie z psem jest dobrze, reaguje na wszystko tak jakby był zdrowy, od wczoraj je normalnie ale jeszcze nie pije.. (to chyba od kroplowki bo przedwczoraj miał ostatnią). Mam nadzieję że nie będzie powikłań z tego zdarzenia. Czy jakieś badania robić jeszcze? W związku z tym udarem

Wyniki w dniu zdarzenia nie były idealne:
Lymph# H 5.7 x 10do9/L norma 0,8-5,1
Lymph% H 39,2 % norma 12-30
Gran% L 49,9% norma 60-77
RBC H 10,03 norma 5,5-8,0
HGB H 21,9G/dl 12-18
HCT H 66,2% Norma 37-55
Reszta w normie

Weterynarz przedwczoraj wpisał psa bo uznał że jest już ok ale nie jestem pewny czy jakiś powikłań nie będzie :/
A tak w ogóle to sądzę że nie zdiagnozowali go poprawnie. Co robić w takiej sytuacji?

#4
KociaŁapka

KociaŁapka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 92 postów
z tego co przedstawiłes to wyniki wskazują na odwodnienie: podwyższony hematokryt, hemoglobina i erytrocyty.
Ważne że lekarz weterynarii leczył psa i wyprowadził go z fatalnego stanu, leczyl psa objawowo i udało się. Zaufaj fachowcowi, skoro stwierdził że pies jest w dobrym stanie i można go wypisac to znaczy że tak jest, głowa do góry :)

#5
KociaŁapka

KociaŁapka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 92 postów
przeczytaj o guzie chromochłonnym, napisałam dziś artykuł o nim i powiem że tak mi sie skojarzyło od razu to co przydarzyło sie Twojemu psu, a ponieważ guz ten jest bardzo trudny do wykrycia przyzyciowo to...

#6
ojeja

ojeja
  • Użytkownik
  • 58 postów
to co opisałes to typowe objawy udaru cieplnego. Nigdy nie należy spacerować (choćby w oczekiwaniu na zrobienie kupy) długo z psem gdy temperatura jest tak wysoka. Najlepiej wyjść na krótkie spacery i chodzić w zacienionych miejscach.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników