Skocz do zawartości



Dołączona grafika


Warczenie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1
haszka

haszka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 47 postów
Hej, szukam porady behawioralnej,
Sytuacja dotyczy adoptowanego ze schroniska psa.
Znajomi adoptowali dwa tygodnie temu psa, jak go określono w schronisku - mieszańca boksera i pitbulla. Ma 8 miesięcy. W domu mieszkają z córką i rodzicami. Pies jest wesoły, pogodny, jak to szczeniak. Jednak pojawia się problem: pies warczy na domowników w niektórych sytuacjach np. kiedy teść znajomego szedł w nocy do łazienki, mijał psa na legowisku a pies warczał, innym razem kiedy teść chciał założyć mu obrożę aby wyjść na spacer - warczy na niego. Nie warczy nigdy na znajomego, który go adoptował i pies uważa go za swojego pana, zawsze się go słuchał do tej pory.
Niepokojące jest to warczenie psa, dodatkowo wszyscy mieszkają na dość małej powierzchni (3 pokoje na 5 osóB) ,jest tam dziecko, 11 letnia dziewczynka a znajoma jest w 5 miesiącu ciąży.
W schronisku przy adopcji mówili że każdy pies przechodzi testy behawioralne, jednak warczenie powoduje obawy w domownikach a to zaburza normalne funkcjonowanie i nie wpływa dobrze na relacje z psem.
Ktoś ma pomysł co można w tej sytuacji poradzić?
Znajomi nie chcą oddawać psa z powrotem do schroniska, jednak jesli sytuacja będzie trwać to niestety...

#2
luna

luna

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 68 postów
hej,
Wydaje mi się że dośc ciasne warunki panuja w tym domu a dla psa który zmienił otoczenie to może być kolejnym stresorem. Adopcja to kolejna zmiana środowiska dla psiaka,nowe zapachy, otoczenie i mimo ze jest to bardzo dobra dla niego sytuacja: ma nowy dom, kochających właścicieli jednak na początku pies może to przeżywac jako kolejne bolesne doświadczenie.

Warczenie to ostrzeżenie. To problem, nie tylko twoich znajomych ale tez problem psa, który trzeba rozwiązać.
Uważam że najlepszą radą będzie tu wizyta behawiorysty, który w warunkach domowych oceni , zbada psa i profesjonalnie cos poradzi.

#3
paintman

paintman

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 66 postów
na pewno nie można karcić np. uderzeniem, bo nauczy się pewnie że nie wolno warczeć, tylko może zaatakować bez tego ostrzeżenia.
Skoro teść mijał psa w nocy idąc do łazienki to legowisko znajduje się pewnie w przedpokoju.Może jest położone w złym miejscu, zbyt dużo niepokoju, zamieszania tam panuje co skutkuje stresem, czuwaniem, napięciem u psa.

#4
Petservice.pl

Petservice.pl
  • Użytkownik
  • 148 postów
Pies który został adoptowany wymaga szczególnej troski i opieki,wydaje mi się iż póki co nie ma do Was zaufania i stąd taka reakcja,postarajcie się zbudować relacje małymi kroczkami podczas każdej czynności,a legowisko powinno znajdować się nie w przejściu a jednym wybranym pokoju tak aby pupil czuł się bezpeicznie.
Petservice.pl - karmy Nutram.

Dołączona grafika

#5
KociaŁapka

KociaŁapka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 92 postów
Wielu ludzi karci psy za warczenie, ponieważ uważają to za przejaw agresji psa. Pies komunikuje się z nami, żeby pokazać że jest coś nie tak w różny sposób: może sie oblizywać, przymrużać oczy, delikatnie odwracać głowę. Te sygnały są bardzo subtelne i mogą zostać niezauważone jeśli nie znamy psiej natury. Oznaki dyskomfortu mogą przybierać formę ziewania, odwracania ciała, głowy a silne objawy stresu to np. skakanie na nas, szarpanie smyczy a potem warczenie - ostrzeżenie że pies jest na "granicy". Wynika z tego, że pies komunikuje się całą gama sygnałów, od subtelnych, średniego nasilenia i mocnych, wyraźnych, zdecydowanych. Ignorowanie ich źle się kończy, warto więc znać "język" naszego pupila.
W opisanej tu sytuacji poleciłabym wizytę zoopsychologa, behawiorysty, który obserwuje i ocenia zachowanie psa, warunki, w których żyje, relacje pomiędzy psem a domownikami.
Pies z pewnościa nie chce nikomu zrobić krzywdy, ma po prostu jakiś problem , coś ten problem stanowi, więc należy rozpoznać przyczyne i poprawić sytuację.

#6
Petservice.pl

Petservice.pl
  • Użytkownik
  • 148 postów
Bardziej sprawdzi się tutaj wizyta u behawiorysty jeżeli sytuacja mimo upływu czasu w dalszym ciągu nie ulega poprawie,daj znać na bieżąco czy są efekty współpracy i jak to teraz wygląda,ale powtarzam: na to potrzeba czasu i cierpliwości aby obydwie strony nabrały do siebie zaufania.
Petservice.pl - karmy Nutram.

Dołączona grafika

#7
luna

luna

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 68 postów
a powiedz gdzie znajduje się dokładnie legowisko psa? piszesz że teść mija psa w drodze do łazienki, wnioskuje ze legowisko jest w miejscu przechodnim, gdzie pies z pewnością nie będzie miał spokoju, nie odpręży się psychicznie

#8
haszka

haszka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 47 postów
pies ma swoje legowisko w przedpokoju między szafką a ścianą, niedaleko są drzwi wyjściowe. Powiedziałam znajomym, żeby zmienili miejsce na zaciszne, bo w tym, gdzie jest nie ma spokoju. Domownicy w kółko chodzą, do łazienki, kuchni,wychodzą na zewnątrz a poza tym, bliskość drzwi wyjściowych powoduje że pies słyszy hałasy zza drzwi, przemieszczających sie ludzi, szczekające psy z bloku wychodzące na spacer (blok bez windy 4 piętrowy wiec mieszkańcy ciągle mijają drzwi), zapachy.
Mają pomysleć nad miejscem, na razie nie maja konkretnego pomysłu ale w tym miejscu pies nie może zostać z pewnością, bo za dużo do niego dociera bodźców i nigdy się tam nie będzie w stanie zrelaksować, więc problem warczenia nie zniknie.

#9
Petservice.pl

Petservice.pl
  • Użytkownik
  • 148 postów
To oczywiście racja z tym że też pytanie jak zachowa się pies już po przeniesieniu w nowe miejsce wraz z legowiskiem. Właśnie tutaj jest klucz,a moze opisz jeszcze zachowanie podczas spacerów bo pisałem powyzej o behawioryście,a może okazać się iż potrzebuje on tylko socjalizacji z otoczeniem.
Petservice.pl - karmy Nutram.

Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników