Skocz do zawartości



Dołączona grafika


Hodowla puli "Zwierz w Dredach" wita :-)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1
MORGAN777

MORGAN777
  • Użytkownik
  • 7 postów
Witam.
W mojej hodowli "Zwierz w Dredach" na początku były tylko komondory. W 2010 r. dołączyło do nich mniejsze kuzynostwo - czarne puli :-)

Pozdrawiam serdeczenie.
Justyna M.

https://www.facebook...ndorpuli.kennel

www.komondor.pl

#2
Anna.S

Anna.S
  • Administrator
  • 14 postów
  • Płeć:
    Female
Witam serdecznie :)

#3
Corsa

Corsa
  • Użytkownik
  • 14 postów
Jeju, cudne są te psy. Rzadkość chyba. Znam je tylko z internetu. Ciekawa jestem - jak pielęgnuje się taką sierść???

#4
EwaI

EwaI
  • Użytkownik
  • 24 postów
Ja troszkę tą rasą swego czasu się interesowałam - gdy zastanawiałam się nad wyborem psa. Ostatecznie zdecydowałam się na spaniela, ale komodory bardzo mi się podobały. Ponoć tej sierści wcale się nie czesze, rośnie sobie ona całe życie psa, a zadaniem człowieka jest jedynie rozdzielanie u szczeniaka płatów sfilcowanej sierści tworząc początki dredów i w miarę wzrostu systematycznie rozdzielać je aż do skóry. Fajna zabawa, nie?

Mojej spanielce też filcuje się sierść na uszach, gdy zaniedbam z rzadka czesanie, ale dredów z tego raczej zrobić by się nie dało ;).

#5
MORGAN777

MORGAN777
  • Użytkownik
  • 7 postów
Pielęgnacja to dokładnie tak jak Ewa napisała. Nie ma z tym większych problemów.
Właściciela komondora można poznać po tym, że jak spotyka się z innym właścicielem komondora i jego psem to podczas rozmowy maca obcego komondora i bezwiednie zaczyna rozdzielać dredy. Śmieszne to jest - ale to wchodzi w nawyk po prostu.
Właściciele "normalnych" psów głaszczą obce psy a właścicile komondorów macają co by tu porozdzielać ;-)

Rasa nie jest popularna - co sobie chwalę, bo nie siedzą w schroniskowych klatach. To pies, który musi mieć właściciela - prawdziwego miłośnika tej właśnie rasy. Mogą się podobać z wyglądu ale żeby się zdecydować na psa tej rasy trzeba być tego pewnym na 200% , bo wszelkie zaniedbania w pielęgnacji a przede wszystkim w wychowaniu będą w przyszłości utrudniały życie z takim psem.

Dopiero teraz doczytałam, że piszę w temacie pulików o komondorach...
Puliki pielęgnuje się tak samo.
Plusem jest łatwiejsze wychowanie (w porównaniu do komondorów), minusem duuużo większa szczekliwość.... ;-)

Pozdrawiam
Justyna

#6
wilk

wilk
  • Użytkownik
  • 10 postów

Właściciela komondora można poznać po tym, że jak spotyka się z innym właścicielem komondora i jego psem to podczas rozmowy maca obcego komondora i bezwiednie zaczyna rozdzielać dredy.


Hehe, zabawne to ;). Takie rozdzielanie dredów musi być relaksujące. I zawsze jest co robić, skoro włosy tym psom rosną i rosną. Ale właśnie - czy w takim razie z czasem te dredy są dłuższe od psa? I zaczynają ciągnąć się za nim po ziemi?

#7
MORGAN777

MORGAN777
  • Użytkownik
  • 7 postów

Hehe, zabawne to ;). Takie rozdzielanie dredów musi być relaksujące. I zawsze jest co robić, skoro włosy tym psom rosną i rosną. Ale właśnie - czy w takim razie z czasem te dredy są dłuższe od psa? I zaczynają ciągnąć się za nim po ziemi?


Ogon się ciągnie za psem. Reszta ulega "procesom naturalnym" czyli wycieranie, wyrywanie itp. Nie ma obaw, że pies z czasem zacznie się zaplątywać we własne dredy ;-)

#8
wilk

wilk
  • Użytkownik
  • 10 postów
Pooglądałem sobie w necie zdjęcia tych psów. Są niesamowite! Takie żywe, urocze "mopy" ;) Ciekawi mnie też jaki mają charakter. I jakie mają potrzeby?

#9
EwaI

EwaI
  • Użytkownik
  • 24 postów
A ja jestem ciekawa jak kąpie się takiego psa, czy te dredy da się utrzymać w czystości? Gdy taki psiak przebiegnie się po błocie to chyba jest problem :)

#10
Ivona

Ivona
  • Użytkownik
  • 16 postów
Myślę, że podobnie jak z dredami człowieka - "wyprać" dredy w wodzie z szamponem i czekać aż wyschną. A schną pewnie bardzo długo ;), więc myślę, że suszy się je suszarką.

#11
berd

berd
  • Użytkownik
  • 10 postów
A ja kiedyś czytałem, że tych psów nie imają się kleszcze. Ponoć gubią się gdzieś w tych dredach i nie są w stanie dojść do skóry psa.

#12
MORGAN777

MORGAN777
  • Użytkownik
  • 7 postów

A ja kiedyś czytałem, że tych psów nie imają się kleszcze. Ponoć gubią się gdzieś w tych dredach i nie są w stanie dojść do skóry psa.


Tak to prawda ale też nie tak na 100% Czasem zdarza się jakiś bardziej wytrwały zawodnik który w końcu doczołga się jakoś do skóry ale są to sporadyczne przypadki.

#13
MORGAN777

MORGAN777
  • Użytkownik
  • 7 postów

Myślę, że podobnie jak z dredami człowieka - "wyprać" dredy w wodzie z szamponem i czekać aż wyschną. A schną pewnie bardzo długo ;), więc myślę, że suszy się je suszarką.


Dokładnie tak :-) Łatwiej doprać pulika niż komondora.

#14
Avocadoo

Avocadoo
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Płeć:
    Female
  • SkądPoznań
Witamy :)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników